Mindfulness. Uważność. Ostatnio bardzo popularne terminy. Ale co to właściwie jest? Jest to rodzaj medytacji, czy też codziennego funkcjonowania, gdzie dana osoba ma się skupić na tu i teraz. „Uważność to świadomość bieżącego doświadczenia i jego akceptowanie”. A gdy coś akceptujemy to nie zadręczamy się, że mogłoby być lepsze, że my moglibyśmy być lepsi – w podświadomości myśląc, że nie jesteśmy wystarczająco dobrzy.
Niedawno zabrałam się za czytanie książki Ronalda D. Siegel’a „Uważność. Trening pokonywania codziennych trudności”. To, co mnie zafascynowało to wyniki badań, jakie zostały przeprowadzane na osobach, które regularnie medytują. Oto one:
g
- Zmiany w funkcjonowaniu mózgu
Na początek trochę teorii: mózg osób przygnębionych wykazuje większą aktywność w prawej części przedczołowej kory mózgowej, niż w lewej. Aktywację prawej części najczęściej obserwuje się u osób zalęknionych, w depresji czy nadostrożnych (nieustannie obserwujących otoczenie, spodziewając się jakiegoś zagrożenia). Mózg ludzi zadowolonych, którzy mają mniejsze tendencje do negatywnych nastrojów, wykazują większą aktywność w lewej części kory przedczołowej.
Eksperyment: dr Davidson i dr Jon Kabat-Zinn zbadali grupę pracowników firmy biotechnologicznej. Połowę z nich uczyli medytacji trzy godziny dziennie przez 8 tygodni. Następnie porównali tę grupę z pracownikami, którzy nie medytowali.
Wyniki: grupa medytująca wykazywała większą aktywność w lewej części kory przedczołowej niż grupa, która nie medytowała.
v
2. Zmiany w strukturze mózgu
Dr Sara Lazar porównała wyniki badań tomografem komputerowym osób, które medytowały od kilku lat, z wynikami osób, które nie medytowały.
Wyniki: osoby medytujące miały grubszą korę mózgową w trzech obszarach przednim wysypowym, czuciowym oraz przedczołowym.
Co to oznacza? Jeśli kora mózgowa w tych obszarach była grubsza to powinno się to objawiać u tych osób lepszą pamięcią roboczą, umiejętnością rozwiązywania problemów i podejmowania decyzji.
ff
W dalszych badaniach dr Lazar odkryła istotne zmiany u osób medytujących w tej części rdzenia mózgowego, która jest odpowiedzialna za wydzielanie serotoniny, czyli neuroprzekaźnika regulującego nastrój.
f
3. Zmiana myśli i uczuć
Praktykujący uważność zauważają, że stają się łagodniejsi i bardziej współczujący. A co tak naprawdę jest ważniejszego od naszego subiektywnego poczucia, że nasz nastrój się poprawia? 🙂
fffff
Prawda, że wyniki tych badań zachęcają do medytacji? 🙂

