Często słyszę określenia wartościujące uczucia: dobre/złe, pozytywne/negatywne. Ale czy jest to słuszny podział? Czy w ogóle można powiedzieć, że emocje są złe?
Każda z nich nam o czymś mówi, a więc pomaga nam się rozeznać we własnej sytuacji, czy jest dla nas komfortowa, czy też nie; czy czujemy się bezpiecznie; czy nasze potrzeby są zaspokojone.
O czym nam mówią poszczególne z podstawowych emocji?
STRACH: ostrzega nas przed niebezpieczeństwem. Pomaga zdecydować, jak się zachować w danej sytuacji: uciekać, a może chować się. Dlatego z jednej strony daje energię do działania (uciekamy/atakujemy) lub wprost przeciwnie (zamieramy w bezruchu by stać się możliwie niewidocznym). Co więcej, strzeże również nas przed nieznanymi sytuacjami – skoro czegoś nie znamy skąd możemy wiedzieć, że nie jest groźne?
SMUTEK: zazwyczaj pojawia się, gdy musimy się z czymś pożegnać, coś tracimy. Wówczas smutek nam wyraźnie pokazuje, że to coś było dla nas ważne i pozwala to należycie pożegnać.
ZŁOŚĆ: mówi nam o tym, że nasze oczekiwania rozmijają się z rzeczywistością.
ZAZDROŚĆ: mówi o tym, że nasze potrzeby są niezaspokojone, podczas gdy ktoś inny posiada to, na czym nam zależy: rzeczy materialnej, czyjejś uwagi, uczuć, zrozumienia.
RADOŚĆ: jest obecna, gdy nasze potrzeby i uczucia są zaspokojone. Mówi nam o tym, że jesteśmy zadowoleni ze swojej sytuacji, siebie, swojego zachowania.
Bardzo ważnym w zakresie emocji jest sposób ich okazywania. Złość sama w sobie nie jest niczym złym, mówi nam o ważnych kwestiach. To, czego nie akceptujemy jest agresja, a więc jeden ze sposobów wyrażania złości. Smutek czy zazdrość również mogą być konstruktywne, gdyż mogą prowadzić do zmiany naszego zachowania, nastawienia, oczekiwań czy generować energię do działania by zmienić sytuację.
Kolejną istotną sprawą jest to, że jedna emocja często chowa się pod inną. Na przykład: dziecko widzi, że ktoś ma lepszą zabawkę niż ono – jest zazdrosne, ale co okazuje swoim zachowaniem? Krzyczy, jest złośliwe, może nawet bije, a więc okazuje złość. Często łatwiej jest okazać złość niż smutek czy zazdrość.
Jeśli nauczymy się akceptować swoje emocje, nie będziemy im zaprzeczać, łatwiej będzie nam je wyrażać. Warto więc pozwolić sobie na wszystkie uczucia, obserwować je, uważnie rozróżniać.

